ZIELONA SZKOŁA

ZIELONA SZKOŁA 2017

04.06.2017- 09.06.2017

Szum morza, piasek, zachody słońca... marzenia..., ale już nie dla nas, czyli dla uczniów klas 1a,1b, 1c, 1j i 1s. Tydzień temu a dokładniej 4 czerwca o 23:30 wybraliśmy się w kierunku naszego pięknego morza. Ku uciesze uczniów po 9 godzinach jazdy obudziło nas RADIO BODZIO czyli nasz wspaniały kierownik wycieczki. Pełni entuzjazmu i energii rozpoczęliśmy zwiedzanie Torunia. Pod pilnym okiem nauczycieli chętnie słuchaliśmy ciekawostek, które starała się zaspanej młodzieży przekazać pani przewodnik. Będąc myślami już nad morzem kroczyliśmy dumnie po starówce Torunia. Następnie wybraliśmy się do Szymbarku podziwiać najdłuższą deskę świata, dom do góry nogamii sentymentalny Dom Sybiraka. Kluczowym momentem dnia był przyjazd do Jastrzębiej Góry, co równało się z wyjściem na plaże. Wówczas 17-letni uczniowie zmienili się w małe dzieci, cieszące się piaskiem, morzem i zachodem słońca…

Drugi dzień wycieczki rozpoczął się tradycyjnie od śniadania, a następnie udaliśmy się autokarem w stronę Gdyni. W nadmorskiej miejscowości zwiedziliśmy oceanarium. Mieliśmy tam możliwość uczestnictwa w wykładach o Morzu Bałtyckim w języku angielskim oraz obserwowaniu istot morskich pod mikroskopem. Po nowych doświadczeniach wyruszyliśmy w stronę Orłowa, gdzie spacerowaliśmy po tamtejszym molo. Niestety, niespodziewanie zaskoczył nas deszcz i zamiast iść plażą do sąsiedniego Sopotu, musieliśmy do niego podjechać naszym wycieczkowym autokarem. W tym jakże klimatycznym mieście wdrapaliśmy się na szczyt latarni morskiej oraz przeszliśmy wzdłuż sopockiego molo. Mimo, iż krople deszczu obijały się nam o kurtki i parasole to zabawy i uśmiechu było co niemiara.

Trzeci dzień naszej wycieczki długo zostanie w naszej pamięci. Tego dnia zwiedzaliśmy Gdańsk. Pani przewodnik pokazała nam bardzo ciekawe miejsca tego miasta, o których opowiadała z dużym zaciekawieniem. Zobaczyliśmy stare spichlerze oraz Żuraw Gdański. Mieliśmy okazję odbyć rejs po rzece Motława, wspaniałym statkiem „MAŁGORZATA”. W początkowej fazie rejsu wiatr mile muskał nam twarze, niestety trochę później zaczęło padać i musieliśmy się schować pod podkładem statku. Tego dnia obchodziliśmy również urodziny trojga naszych kolegów: Weroniki, Zuzy i Radka.  Po powrocie do naszego hotelu czekała na nas miła niespodzianka. Mieliśmy możliwość sprawdzić swoje umiejętności, analizując zestawy do matury ustnej z języka polskiego pod czujnym okiem pani Marzeny Martynowicz.

W jedyny ciepły dzień, jakim był czwartek wybraliśmy się na Hel oraz do Słowińskiego Parku Narodowego. Dzień był wyczerpujący, ale mimo to wywołał wiele uśmiechów na twarzach podróżników. Rozpoczęliśmy go od spaceru po polskiej mierzei. Spokojną wędrówkę zakłóciły nam samoloty wojskowe F-16, latające nad głowami. Z przerażenia wyrwał nas fakt, iż były to tylko ćwiczenia. Kolejną część dnia wypełniło nam podziwianie wydm. Dojechaliśmy na miejsce meleksami, ponieważ byliśmy zbyt leniwi na podróż pieszo. Wydmy wywarły na nas ogromne wrażenie. Wyglądały jak jedna wielka pustynia. Plaża, do której prowadziły była także niesamowita. Jedyną wyczerpującą rzeczą, która z początku wydawała nam się całkiem interesująca był spacer brzegiem morza przez około 9km. Nie sądziliśmy, że będzie to aż tak trudne do przejścia. Po całym dniu zmęczeni, ale dumni z siebie wróciliśmy do ośrodka. Ku naszemu zdziwieniu zorganizowano dla nas dyskotekę. Miała ona miejsce w piwnicach hotelu. Specyficzny klimat sali dodawał charakteru imprezie i zachęcał do tańca. Przeboje roku 2002 nie pozwoliły nam stać w miejscu. Nikt nie podpierał ścian, a nawet w pokojach nastała głucha cisza - każdy bawił się czy to w kółku, grupach bądź duecie. Piosenką, która najbardziej zapadła nam w pamięć i stała się hitem wycieczki była „Stalowa rura”. Do tej pory często jej słuchamy, nie zwracając uwagi na mało ambitny tekst. Po ostatniej piosence, zmęczeni tańcem, udaliśmy się do swoich pokoi i zapadliśmy w głęboki sen…

Ostatni dzień rozpoczęliśmy wschodem słońca o 4:10. Siedząc na spokojnej plaży obserwowaliśmy jak słońce powoli wstaje, a fale delikatnie rozbijają się o mokry piasek. Następnie wróciliśmy do pensjonatu, spakowaliśmy rzeczy i z utęsknieniem ostatni raz spojrzeliśmy na nasze pokoje. Po śniadaniu ruszyliśmy w drogę powrotną. Bardzo zmęczeni zasnęliśmy w autokarze jak dzieci. Przystankiem okazał się Malbork, zwiedzanie ogromnego zamku krzyżackiego wyssało z nas resztę energii. Po 3 godzinach ruszyliśmy dalej. W podróży powrotnej okazaliśmy się wielkimi śpiochami, nic nie było w stanie nas rozbudzić. Na pomoc ruszył obiad w Karczmie Pod Dobrym Aniołem w Piotrkowie Trybunalskim, który dodał nam sił na kolejne godziny jazdy. Ze śpiewem na ustach ruszyliśmy w kierunku Jarosławia. O pierwszej w nocy dotarliśmy na miejsce, wspominając nasze piękne morze...  Czy może być coś piękniejszego od 5 dni spędzonych na zabawie z przyjaciółmi w takim magicznym klimacie? Wszyscy mamy nadzieję, że taka przygoda spotka nas jeszcze wiele razy.

FILM

Paulina Babiarz kl. 1a

Julia Łuc kl. 1a

Oliwia Gładysz  kl. 1a

Zuzanna Wójcicka kl. 1a

Ułatwienia dostępu

Godło

Misja szkoły

Zespół Szkół Drogowo-Geodezyjnych i Licealnych im. Augusta Witkowskiego w Jarosławiu wyposaża swoich uczniów w wiedzę i umiejętności oraz kształtuje postawy, które pomogą im znaleźć się w społeczeństwie, a także sprostać wyzwaniom, jakie niesie szybki rozwój cywilizacji.

BIP

Do rozpoczęcia roku szkolnego pozostało

Kontakt

Sekretariat szkoły

czynny od poniedziałku do piątku
w godzinach od 7.30 do 15.30

tel./fax. 16 621 32 82
16 621 64 98
e-mail: sekretariat@tdgjar.edu.pl

Adres

ul. Świętego Ducha 1
37-500 Jarosław
woj. podkarpackie

Mapa Dojazdu

Strony godne uwagi

Powiat Jarosławski

Miasto Jarosław

Zespół Placówek Oświatowo-Wychowawczych w Jarosławiu

PWSTE w Jarosławiu

Zobacz też...

Baner Baner Baner